W tym roku gralem na komputerze raz przez 2 godziny i raz przez godzine. A mamy 12.02. Dodam, ze ciagle oplacam konto do WoW. Srednia islosc snu: 5h/dobe. Konkluzja: Nie mam qwa czasu!!! Postanowilem stanowczo zaapelowac do sil wyzszych o przedluzenie doby o kolejne 6 godzin.
Oczywiscie prostszym (przed chwila napisalem 'prostrzym', rewelacja ten brak snu) rozwiazaniem bylo by rzucic prace, co przedluzylo by dobe o ponad 8 godzin.
Piniondze, piniondze. Naukowo dowiedziono, ze sama miloscia zyc nie mozna (a jam jest miloscia absolutna) chyba ze jest to milosc do naprawde dzianej kobiety. :)
28 minut i spadam stad. W sumie juz sie czas zaczac szykowac.
Znajde czas i napisze tu w koncu kiedys cos madrego.
I cos prawdziwego.
Yop.
Tuesday, February 12, 2008
Subscribe to:
Posts (Atom)