Wednesday, January 16, 2008

Lekcja 1

Nigdy na interview nie mow nic w stylu: tak naprawde to wcale nie chcialem aplikowac na ta pozycje... bo zostaniesz zle zrozumiany. hmm. czas pokaze.

4 comments:

Wprostbosky said...

Mogłeś przy okazji napomknąć, że tak naprawdę to praca cię nie interesuje, nienawidzisz jej, traktujesz ją jako pańszczyznę i szukasz frajera który będzie sponsorował twoje rozliczne perwersyjne zainteresowania którym będziesz się oddawał również w godzinach pracy;)

wujek said...

hehe. no. i tak mi pani z HR powiedziala, ze do moich 'weaknesses' nalezy 'honesty'. W mojej firmie nie mozna byc szczerym i juz :) nie wolno! hehe. Nie, tak naprawde to chyba poszlo cos nie tak z tlumaczeniem mysli. Zobaczymy ;)

W kazdym razie znow zaskoczyles mnie tak dokladna analiza mojej psychiki ;)

Beata said...

szczerość nie popłaca, ale... ja lubię szczerego wujka!

Mariusz said...

Trzeba było powiedzieć, że jesteś żydowskim gejem. Kto odważyłby się nie przyjąć Ciebie :)

Mogłeś jeszcze powiedzieć, że w pracy zajmiesz się głównie:
- knuciem spisków
- tworzeniem sieci powiązań nieformalnych
- uwłaszczaniem na materiałach biurowych
- biurowymi interpersonalnymi związkami o charakterze intymnym.
Spotkałbyś się ze zrozumieniem, bo tak jest wszędzie :)