Znow praca praca.
Znow nic mi sie nie chce.
Czyli po staremu.
Właśnie wymyśliłem coś bardzo mądrego:
If you can't do it the way you want, do it the way you can.
I można dodać:
A, że nikt nie zna sie na tym co robisz, nikt nie zauważy różnicy, grunt to dobrze to sprzedać.
I jeszcze raz przepraszam za przekleństwa i brak poprawności języka użytego w poprzednim poście.
Wracam do pracy, bo mam kupe roboty i terminy gonią, odzwyczaiłem się od tego. W sobote 12.01 wujek ma urodziny, siedemnaste znowu, i oczekuje wielu życzeń. I prezentów. :)
Pa
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
2 comments:
Mam nadzieję, że twój szef nie jest Polakiem i nie czyta tego bloga;)
hehe, niiiikt nie czyta tego bloga, oprócz Zaufanych... ;)
Post a Comment