Tuesday, January 22, 2008

Gdziekolwiek będziesz, cokolwiek sie stanie, Będą miejsca w książkach i miejsce przy stole...

No wiec tak. Jak nie napisze to zle. Jak napisze to cisza prawie ;)
i dobrze
w kaciku pajacykow z mojego ulubionego forum:
"Rurznie..."
bez komentarza. Jakbym spotkał na ulicy połamałbym palce, żeby juz więcej nie mógł nic napisać :D
żartuje... chyba.

Znów chcą przedłużyć ze mną kontrakt... hmm. i co tu począć... zacząłem rozsyłać CV znowu, może do Gdyni bym też coś wysłał, chociaż prędzej może do Krakowa najpierw.
Doszedłem do wniosku, że nie jestem jeszcze gotowy na ostateczny powrót do Gdyni, moja odyseja tak naprawde dopiero się zaczyna. Postanowiłem, że musze pomieszkać jeszcze w: Edynburgu, Barcelonie, Oslo, Krakowie. Zakładając 3 do 6 miesięczne kontrakty wyjdzie do 2 lat. Wtedy w końcu dojrzeje, dorosne, powróce i osiedle się w mieście z morza i marzeń.

W ogóle jestem zajebisty we wszystkim za co się zabiore. A skromność jest mą jedyną wadą.

Będę w Ojczyźnie na Mańkowe urodziny w piątek 1. lutego. więc sie widzimy.

Kochani! Prześlijcie mi jakieś antybiotyki! :) serio...

Pa

5 comments:

Mariusz said...

"W ogóle jestem zajebisty we wszystkim za co się zabiore. A skromność jest mą jedyną wadą."
Jestem lepszy - nie mam wad :)

Moralny said...

"Wtedy w końcu dojrzeje, dorosne (...)"

Ahahahaha xD Sorry, nie mogłem się powstrzymać :D

A może Rórznie...

Wprostbosky said...

Wprowadziłeś mnie w nastrój melancholi, jesiennego spleenu i życiowych podsumowań;) Nie będę więc się silił na błyskotliwe komentarze. Odpowiem piosenką;)

"Więc to nie tak jak było w książkach
więc to nie tak jak na polanie
kwiaty w zielonej porcelanie
we włosy wpięta dumnie wstążka

Jak ważka gdy nad oceanem
lat naszych młodych się uniosła
więc to nie tak jak było w książkach
więc to nie tak jak na polanie

Ten kto wymyslił wiarę i dynamit
czy widzi czemu dziś służą ?
tem który chmury rozwieszał nad nami
na jaka liczy dziś burzę

Ten kto ucieka do najdalszej ciszy
by bicie serca usłyszeć
czy słyszy krzyku porzucone słowa
czy własny sen kołysze

Więc to nie tak jak było w książkach
więc to nie tak jak na polanie
kwiaty w zielonej porcelanie
we włosy wpieta dumnie wstążka

Jak ważka gdy nad oceanem
lat naszych młodych się uniosła
więc to nie tak jak było w książkach
więc to nie tak jak na polanie"

Beata said...

Wujek, co Ty znowu chory?
martwie się

wujek said...

Wujek sie umawia teraz z pania doktur, wiec bedzie zdrowy in no time!
Andrew, zaczynam sie martwic teraz JA o CIEBIE... ;)
Poza tym u mnie wszystko jak w ksiazkach, szczegolnie w ksiazkach o Java i .NET i SQL. Wszystko sie zgadza ;P