Wiem, ze dawno nie pisalem i dzis tez duzo nie napisze. Swieta sa :) do domu jutro jade i nic mi sie nie chce, opierdzielam sie dzis od rana. A co...
Szkoty podaja temperature w Celsiuszach gdy jest zimno (bo jest wieksza liczba na minusie niz w st. F) i w Fahrenheitach gdy jest cieplo (bo w tym przypadku wieksza to liczba niz w st. C). Tak, poziom swiatopogladu, edukacji i inteligencji szkotow zarysowalem juz wczesniej wiec dzis nie o nich. O panu Fahrenheicie bedzie bo mnie wkurwia ta jego skala.
Siekierka dla pana F. za wynalezienie termometru rteciowego, rtec ma staly wspolczynnik rozszerzalnosci temperaturowej i mamy liniowo kreseczki i jest zajebiscie. Wielkie buuuu za debilna skale. Dla niewtajemniczonych: W skali Celsiusza jak wiadomo za 0 przyjmujemy temperature topnienia lodu, za 100 temperature jej parowania, czyli jasne i proste przemiany termiczne substancji pokrywajacej wiekszosc naszego globu, wszystko prosto i przejrzyscie.
Pan Fahrenheit zamieszkiwal w Gdansku i wpadl na genialny "obiektywny" wyznaczenia swojej skali. Zmierzyl w ziemie 1708 czy 9 roku najnizsza temperature na dworze i pizgnal zero przy kreseczce (akurat bylo z -18C) potem zmierzyl temperature swojego ciala (mialo byc ciala czlowieka) i pizgnal 100, a ze byl akurak przeziebiony wyszlo to na 37,8 C. Ni wpi... ni w oko. A amerykany i szkoty dalej tego uzywaja nieuki. Skala kompletnie nie nadajaca sie do zadnych wyliczen matematycznych. Dzis tu Karen mowi ze w Brimingam czy gdzies 59 stopni, jakby bylo -15 to by juz walnela w celsiuszach pewnie... echhh
Nictam, grunt ze 1 kandela (cd to jednostka swiatlosci) to tyle swiatla ile daje mm kwadratowy ciala doskonale czarnego w temperaturze topnienia platyny (jakies 2300K) - heh jeszcze z matury z fizyki pamietam :)
A co to cialo doskonale czarne to juz zupelnie inna historia :)
No wlasnie i skala Kelvina jeszcze jest w miare spoko bo przyjmuje 0 gdzie przy 0 bezwzglednym (-273) a skalowana jest wg. skali celsiusza...
Qwa mialem ochote sie powymadrzac, negatywow nie przyjmuje. Taki jestem naspidowany, ze nie czuje tego piasku :) do domu do domu lalalaaalalalaaaaa swieta lalalaaaaaa
Czesc.
Sobota: Strych 20 piwo, Ucho 21 impreza. jak sie wyrobie w czasie... ;P
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
5 comments:
KFC też się szczyci że smaży kurczaki w temperaturze 345-360 stopni Farenhajta. Bo oczywiście 80 stopni "Celcjusza" to już nie brzmi tak dobrze i profesjonalnie.
Boże... a może mi ktos wreszcie wyjasni, po co te pociagi jadą na przeciw siebie i ja MUSZE wiedzieć o której sie miną????????????????????
pies im morde lizał
Ciało doskonale czarne zupełnie nie dla mnie jest. Nie to, że jestem rasistka, oczywiście...
Jak to dobrze, że ja nordyk jestem...
Post a Comment