Friday, December 21, 2007

Pan Fahrenheit

Wiem, ze dawno nie pisalem i dzis tez duzo nie napisze. Swieta sa :) do domu jutro jade i nic mi sie nie chce, opierdzielam sie dzis od rana. A co...

Szkoty podaja temperature w Celsiuszach gdy jest zimno (bo jest wieksza liczba na minusie niz w st. F) i w Fahrenheitach gdy jest cieplo (bo w tym przypadku wieksza to liczba niz w st. C). Tak, poziom swiatopogladu, edukacji i inteligencji szkotow zarysowalem juz wczesniej wiec dzis nie o nich. O panu Fahrenheicie bedzie bo mnie wkurwia ta jego skala.

Siekierka dla pana F. za wynalezienie termometru rteciowego, rtec ma staly wspolczynnik rozszerzalnosci temperaturowej i mamy liniowo kreseczki i jest zajebiscie. Wielkie buuuu za debilna skale. Dla niewtajemniczonych: W skali Celsiusza jak wiadomo za 0 przyjmujemy temperature topnienia lodu, za 100 temperature jej parowania, czyli jasne i proste przemiany termiczne substancji pokrywajacej wiekszosc naszego globu, wszystko prosto i przejrzyscie.
Pan Fahrenheit zamieszkiwal w Gdansku i wpadl na genialny "obiektywny" wyznaczenia swojej skali. Zmierzyl w ziemie 1708 czy 9 roku najnizsza temperature na dworze i pizgnal zero przy kreseczce (akurat bylo z -18C) potem zmierzyl temperature swojego ciala (mialo byc ciala czlowieka) i pizgnal 100, a ze byl akurak przeziebiony wyszlo to na 37,8 C. Ni wpi... ni w oko. A amerykany i szkoty dalej tego uzywaja nieuki. Skala kompletnie nie nadajaca sie do zadnych wyliczen matematycznych. Dzis tu Karen mowi ze w Brimingam czy gdzies 59 stopni, jakby bylo -15 to by juz walnela w celsiuszach pewnie... echhh

Nictam, grunt ze 1 kandela (cd to jednostka swiatlosci) to tyle swiatla ile daje mm kwadratowy ciala doskonale czarnego w temperaturze topnienia platyny (jakies 2300K) - heh jeszcze z matury z fizyki pamietam :)
A co to cialo doskonale czarne to juz zupelnie inna historia :)
No wlasnie i skala Kelvina jeszcze jest w miare spoko bo przyjmuje 0 gdzie przy 0 bezwzglednym (-273) a skalowana jest wg. skali celsiusza...

Qwa mialem ochote sie powymadrzac, negatywow nie przyjmuje. Taki jestem naspidowany, ze nie czuje tego piasku :) do domu do domu lalalaaalalalaaaaa swieta lalalaaaaaa

Czesc.

Sobota: Strych 20 piwo, Ucho 21 impreza. jak sie wyrobie w czasie... ;P

5 comments:

Moralny said...

KFC też się szczyci że smaży kurczaki w temperaturze 345-360 stopni Farenhajta. Bo oczywiście 80 stopni "Celcjusza" to już nie brzmi tak dobrze i profesjonalnie.

Beata said...

Boże... a może mi ktos wreszcie wyjasni, po co te pociagi jadą na przeciw siebie i ja MUSZE wiedzieć o której sie miną????????????????????

Beata said...

pies im morde lizał

karola said...

Ciało doskonale czarne zupełnie nie dla mnie jest. Nie to, że jestem rasistka, oczywiście...

Anonymous said...

Jak to dobrze, że ja nordyk jestem...