Pisk, skrzek, znowu pisk. Dluzej nie zniese. Moja tolerancja i cierpliwosc zostaly wystawione na probe. Ona siedzi na drugim koncu biura, ale i tak slychac ten jej pisk ponad wszystkim. A jeszcze zdarza jej sie podejsc tu czasem do kogos, przeciac moj rewir, machac cyckami, piszczec i zaklocac moja swieta aure pracy. Zeby chociaz ladne to bylo. Czy madre, nawet nie sprawdze, minutowa konwersacja mogla by permanentnie skruszyc moja wole zycia, wibracje, skrzek, pisk. I jaki okropny glos. A najlepsze, ze jak wychozi po 16 to zaczyna dzwonic jej telefon, i dzwoni do bitej jebanej 17. Frustracja. Moja frustracja jest dzis stonowana bo pogoda jest przesliczna i nie ma szefa i znow sie obijam, choc roboty mam kupe, w sumie fajnej roboty. Jest ok :)! Agghrrr, znow.. nie smiej sie! Czemu ona musi sie smiac do tego telefonu, nosz qwa, nawet ja mam swoje granice.
Szkocka kobieta wg doswiadczen wujka to rzecz niebywale przerazajaca. Zazwyczaj miesci sie w kategorii wagowej srednich rozmiarow ciezarowki z naczepa. Przednia maska naznaczona galonami spozytego paliwa, wszelkie rdzy i niedociaglosci plaszczyzny poddane usilnym probom zatuszowania pedzlem i farba olejna, no i skrzynia piszczy i wyje, ale do naczepy to by sie garnizon czolgow zmiescil...
Prawdziwym nieszczesciem jest trafic w pubie na wieczor panienski, ale poniewaz wlasnie wrocilem z lunchu i nie chce mi sie juz o tym pisac, podsumuje tylko:
Szkocja w europie ciagle przoduje w takich kategoriach jak:
- najwieksza liczba nieletnich matek (aby temu zaradzic, wprowadzono darmowe tabletki antykoncepcyjne, dzieki czemu mamy drugi rekord...)
- najwieksza liczba chorob wenerycznych, w sensie zachorowan...
- najwiecej grubasow - 25% (drugie miejsce na swiecie po USA[32%])
A najzabawniejsze jest to, ze z powodu programu spolecznego, propagandowego, gloszacego mniej wiecej hasla w stylu: nie krepuj sie swojego sadla... nie krepuja sie. W ogole zabawne jest jeszcze to, ze szkotki sa tak piskliwe i krzykliwe, ze zdarzaja sie pobicia w knajpach :) widocznie czasem sa nawet ponad nerwy szkockich facetow.
A ze wujek jest koneserem piekna (psem na baby jak to niektorzy mowia) to cierpi tu. Ojjj cierpi. I dlatego czas juz stad prysnac. :)
Chcialem jeszcze dodac ze jestem zajebisty w tym co robie i podoba mi sie ta robota, ale ciagle mi czegos brakuje, czegos jeszcze, wiecej, sztuki tu brakuje, sztuki w tej pracy za malo, za malo dla inzyniera dzwieku sztuki w bazach danych i programowaniu, za ma lo. Poza tym moje zycie osobiste lezy w gruzach. Wiec czas powrotow sie zbliza. W lutym najpozniej. A przynajmniej czas wywrotow i zmiany miejsca. I przypominam o piwku 2.11 w Gdyni!
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
4 comments:
OMG ROTFL LOL itp. :) Uśmiałem się :)
Dobrze że mi przypomniałeś, bo myślałem że jednak 1.11.
chyba rzeczywiscie czas powrotu, czas do domu..
chyba juz czas
wracac do domu
z drzewa sie chyli wierzbiny lisc
chyba juz czas wracac do domu
w ciszy wieczora tak isc i isc...
Co Ty mi tu, że ichnie kobity brzydkie. A co z zasadą "gazeta na twarz i..."??? A 2.11 jak zwykle z knajpy na czterech, bosz, ja nie przeżyję tego.
Maciusiu?a jeszcze wczoraj, przed wyjściem z Gemini, powiedziałeś mi, że piwko z Kubą zaplanowane jest na 3-go listopada. Nie wiem czy będę mogła przyjść, ale się ładnie postaram, tym bardziej, że Jakub stawia:DDD
Post a Comment